Tsurugi siedział na kanapie. Nie był to już ten sam chłopak. Miał już w końcu 23 lata. Jedyną rzeczą jaka została z dawnego, bezbronnego chłopaka były włosy i oczy. Teraz na kanapie siedział wysoki, twardo stąpający po ziemi chłopak. Od czasu gdy Axel został zamknięty. Chłopka stał się bardziej zamknięty w sobie. Do salonu wszedł chłopak o ciemnych brązowych włosach.
- Tsurugi kochanie ja idę do rodziców. Tobie nie proponuję bo znowu musiałbym rodzicom tłumaczyć że nie robisz mi krzywdy.- Chłopak wyszedł z salonu. Nagle zaczął dzwonić telefon Tsurugiego.
- Słucham...- Słysząc to co powiedział mu jego psycholog, upuścił telefon. Do salonu wszedł jego chłopak.
- Tsurugi co się stało?????
- Axel został zwolniony.- Wyszeptał chłopak.Jego chłopak w błyskawicznym tempie znalazł się przy nim.
- Tsurugi spokojnie, on nic ci nie zrobi obiecuję.- Chłopak pocałował niebiesko- włosego w usta.
- Kathe kocham cię.
- Ja ciebie też. Nigdy nie pozwolę, by ktokolwiek zrobił ci krzywdę. Pamiętaj o tym. - Kathe usiadł mu na kolanach. Tsurugi zaczął rozpinać mu koszulę.
- Jesteś piękny. Naprawdę piękny.- Kathe krzyknął gdy chłopak ścisnął jego męskość.- Naprawdę słodki.
******
Axel Blaze siedział w ciemnym pokoju. Jedynym źródłem światła był księżyc który wpadał przez duże okno. Blaze ubrany był tylko w czarne spodenki. Jego ciało pokryte było kilkoma tatuażami. Największych z nich znajdował się na plecach mężczyzny. Był to napis
,,Piekło". Drugi dość duży był na prawej piersi mężczyzny. Był to odwrócony pentagram ze szkieletem w środku. Najbardziej straszny tatuaż miał jednak na brzuchu. Był tam płonący ptak. Nie licząc tatuaży sam Axel bardzo się zmienił. Jego włosy były krótkie na cztery centymetry i stały do góry. Rysy na jego twarzy'były bardzo ostre. Miał on też zarost. Jego ciało były piekielnie mocno zbudowane. Mięśnie stały bardzo ostre. Blaze wstał z łóżka i podszedł do szafki. Wziął do ręki zdjęcie na którym był z Tsurugim. Młody całował go w policzek. Axel ścisnął ramkę zdjęcia i ta razem z szybką pękła. Rzucił zdjęcie o ścianę.
- Jesteś tylko mój.- Popatrzł przez okno.- Mój i tylko mój. Już niedługo się o tym przekonasz.
****
W tym samym czasie Tsurugi leżał w objęciach swojego chłopaka. Ten palcem jeździł po jego brzuchu.
- Tsurugi, kochasz go?????
- Nie, kocham ciebie i tylko ciebie. Jesteś całym moim światem.- Pocałował swojego ukochanego w czoło.
- Kochałeś go???
- Nie to nie była miłość. Bardziej zauroczenie. Spotkałem kogoś kto dał mi miłość i uczucie. Nigdy go nie kochałem. Za to ciebie kocham.
- No mam nadzieję. Co powiesz na powtórkę????
- Z wielką przyjemnością. Kochanie.- Znów zaczęli się całować. Kathe był wspaniały w łóżku. Tsurugi wręcz kochał, znajdować się w jego środku. Mały był po prostu wspaniały.
Drodzy czytelnicy tego bloga. Informuje że jeżeli ppd każdym postem nie pojawi się minimum jeden komentarz. Nie będę dalej pisać nowych rozdziałów.
OMG
OdpowiedzUsuńMATKO BOSKA JAKI ZAJEBISTY ROZDZIAŁ
PROSZE NIE KOŃCZ BLOGA PPPPPPPPPRRRRRRROOOOOOOOOOOOOOSSSSSSSSZZZZZZZZZZZZZEEEEEEEEEEEEEEE I DUUUUUUUUUUUUŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO WWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEENNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY