Tsurugi siedział w ciemnym pomieszczeniu. Był ubrany tylko w krótkie porwane sodnie. Całe jego ciało pokryte było siniakami. W pomieszczeniu było zimno i wilgotno. Na ścianach była pleśń. Pod ścianą leżał podarty kawałek szmaty. Nagle drzwi do pomieszczenia się otworzyły. Chłopak skulił się, ze strachu. Do pomieszczenia wszedł Axel. Ubrany w czarny garnitur i czarną koszulę. Podszedł do chłopaka i złapał go za długie włosy. Wyprowadził go z pomieszczenia. Szli chwilę, po chwili znaleźli się w łazience. Axel rzucił młodego pod prysznic. I odkręcił gorącą wodę. Ta poleciał prosto na chłopaka. Z jego ran zaczęła lecieć krew i jakaś ciecz. Po chwili Axel wyłączył jedyne źródło ciepła dla chłopaka. Złap młodego za rękę i wyprowadził mokrego z łazienki. Poszli do sypialni mężczyzny. Tam Axel rzucił młodego na łóżko zrywając z niego spodnie. Tsurugi nie wykonał żadnego ruchu. Wiedział że gdy będzie się bronił, Axel sprawi mu jeszcze więcej bólu. Mężczyzna rozebrał się do naga i obrócił chłopaka na brzuch i wszedł w niego w całości. Chłopak krzyknął, Axel znowu coś mu rozwalił. Axel poruszał się bardzo brutalnie. Jęczał przy tym, chłopakowi do ucha.
- Jesteś piękny. Mój mały.- Jęknął. Zaczął całować chłopaka po plecach. Tsurugi chciał się ruszyć. Ale poczuł uderzenie w grengosłup. Ból był straszny.
- Axel proszę, przestań.- Tylko to Tsurugi dał radę powiedzieć. Zanim dosłownie coś w nim pękło. A po jego udach poleciała niewiarygodnie duża ilość krwi. Chłopak opadł bezwładnie na łóżko. Axel wyszedł z niego i chwycił go za ramię. Obrócił na plecy.
- Tsurugi.- Potrząsnął nim.- Tsurugi!!!!!!- W głosie Axela było słychać coś q rodzaju pogardy i nienawiści. Chłopak się nie ruszał. Wszędzie było pełno krwi.
****
Tsurugi otworzył oczy. Był w szpitalu, wszystko go bolało. Dosłownie każdy kawałek ciała, po za nogami. Tych nie czuł. Pomyślał że to spowodu śpiączki. Do sali wszedł jego brat.
- Jak się czujesz?????- Spytał Chłopak. Tsurugi popatrzył na niego przestraszony.
- Gdzie jest Axel??????
- Spokojnie Axel jest w areszcie.
- Co!!!!!!!!
- Tsurugi on cię prawie zabił. Poza tym jest oskarżony o zabicie Jude'a Sharpa. Za dwie godziny jest jego sprawa. Mam nadzieję że dostanie karę śmierci.
- Ile ja spałem????.
- Trzy miesiące.
- Jak to trzy miesiące. Dlaczego????
- Ten chuj uszkodził ci coś i zapadłeś w stan śpiączki. Bardzo się o ciebie martwiłem.
- Jakie miałem obrażenia????- Spytał chłopak
- Połamane pięć żeber, miednice. Rozwalone ścian odbytu. I siniaki wszędzie gdzie się da. Byłeś też bardzo wygłodzony.
- Jest coś jeszcze. Prawda, powiedz mi!!!!!.
- On uszkodził ci krengosłup. Spróbuj wstać.- Chłopak chciał wstać ale nie mógł ruszyć nogami. Popatrzył przestraszony na brata.
- Nie!!!!!
niedziela, 29 września 2013
9 Obsesja
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz