Tsurugi patrzył z otwartymi ustami na boisko. Tam stał Ishido, jego były kochanek właśnie kopnął piłkę z taką prędkością że bandyta który chciał uderzyć Tenmę odleciał dwa metry do tyłu. Ale nie to dziwiło chłopaka. Znał ten styl, jedyny niepowtarzalny. Z identycznym wręcz stylem grał Axel Blaze. To dzięki niemu Tsurugi zaczął grać.
- Axel.- Powiedział i popatrzył na Shuuje. Ishido był Axelem. Czyli wszystko co o nim wiedział było kłamstwem. Chłopak zaczął iść w kierunku szkoły. Szedł na około, przez parking. Nagle usłyszał hałas za sobą. Odwrócił się, za nim stał Ishido.
- Czego????- Spytał wściekły chłopak.
- Tsurugi prszę porozmawiajmy ja...- Chłopak popatrzył mu w oczy.
- Wiesz co Blaze nie mam zamiaru z tobą rozmawiać.- Odwrócił się i zaczął iść w kierunku wejścia do szkoły. Poczuł że ktoś łapie go od tyłu. Chłopak chciał krzyczeć ale, Ishido zatkał mu usta. Zmusił go do wejścia do bagażnika. Zamknął klapę. Tsurugi nie rozumiał o co mu chodzi. Ruszyli. Po jakichś trzech godzinach jazdy,Tsurugi poczuł że robi się mu duszno.
- Wypuść mnie proszę!!!!- Krzyknął resztkami sił. Bardzo bał się przebywania w ciasnych miejscach. Do tego tam było ciepło. Stracił kątakt z rzeczywistością.
- Tsurugi.- Usłyszał. Chłopak otworzył oczy nad nim pochylał się Axel. Chłopak spostrzegł że leży na dużym miękkim łóżku.
- Gdzie ja jestem????- Spytał chłopak.
- W jednym z moich domów.
- Czego ty...- Axel wbił się w jego usta. Tsurugi na początku próbował go odepchnąć ale mężczyzna złapał jego rękę i nic nie mógł zrobić. Nagle chłopak poczuł na policzku coś mokrego. Popatrzył w oczy cesarza. Z tych leciały łzy, mężczyzna odsunął się i mocno przytulił chłopaka.
- Przepraszam.- Powiedział.- przepraszam że nie powiedziałem ci kim jestem, przepraszam za to że cie okłamałem!!!!!- Tsurugi zaczął masować go po plecach.
- Spokojnie nic się nie stało.- Axel popatrzył na niego przez łzy. Chłopak bardzo delikatnie go pocałował. Położył głowę na piersi mężczyzny. Axel ułożył się wygodnie na łóżku i przytulił młodego. Leżeli tak przez dłuższy czas, patrząc sobie w oczy. W którymś momencie Tsurugi włożył swoje palce we włosy ukochanego. Dał je do góry, tak by przypominały jego starą fryzurę. Ishido popatrzł na niego zdziwiony.
- Tak ci ładniej.- Mężczyzna zaczął się śmiać. Zabrał rękę chłopaka i pocałował go w każdy palec.- Zetniesz włosy????- Spytał.
- Czemu????
- Bo w krótkich wyglądasz o wiele lepiej. Bardziej sexy.- Axel zaczął się śmiać. Pocałował młodego w czoło. Nagle Tsurugi zaczął się histerycznie śmiać.
- Co się stało????
- Wiesz właśnie sobie przypomniałem że jak byłem młodszy, to miałem taki plakat nad łóżkiem. Ty biegnący w wodzie, bez koszulki w czarnych spodenkach.- Powiedział i wtulił głowę w pierś ukochanego. Axel dziwnie się na niego patrzył.
- Dobrze wyszłam na tym plakacie???
- Razem z bratem i koleżajnką śliniliśmy się do niego. - To była prawda. Axel zawsze mu się podobał.
- O a teraz z wyglądu ci się podobam????- Tsurugi odsunął się.
- Zdejmij koszulkę.- Axel bez żadnych problemów to zrobił.- Spodnie.- I te polecenie wykonał bez żadnego problemu. Stanął na ziemi i wyciągał ręce w boki. Zaczął się obracać.
- No i jak???
- W krótkich lepiej.- Powiedział młody i podszedł do niego. Był niższy o ponad głowę. Axel odgarnął mu włosy z twarzy.
- Jesteś słodki.- Pocałował młodego i rzucił na łóżko, usiadł mu na biodrach.
- Axel ja nie chcę.- Powiedział Tsurugi. To była prawda, ostatnio nie miał wogóle ochoty na sex. Axel oczywiście nie naciskał.
Kilka dni póżniej Tsurugi leżał w łóżku ubrany był w czarne spodnie do spania. Na sobie miał jeszcze szarą bluzkę i czarną bluzę. Leżał pod kołdrą. Było mu strasznie zimno. Do sypialni wszedł Axel, usiadł obok chłopaka. Dotknął jego czoła.
-Jak się czujesz???- Spytał z troską. Tsurugi powiedział coś ale przez to że gardło bardzo go bolało, prawie nie było tego słychać. Axel wstał chciał odejść, jednak chłopak złapał go za rękę. Głową wskazał miejsce obok siebie. Axel popatrzł na niego. Szybko podniósł kołdrę i położył się koło młodego. Ten wtulił się w jego silne ramiona. W pewnym momencie Tsurugi wydał z siebie jęk, poczuł okropny ból w brzuchy. Axel zerwał się z łóżka i dał mu pod buzię miskę. Chłopak zwrócił wszystko to co dzisiaj zjadł. Tak było już od tygodnia. Axel zawiózł go do lekarza, ten zapisał herbatę i jakieś tabletki. Nic to jednak nie dało.
- Dobra mam tego dość, jedziemy do szpitala.- Powiedział Blaze i wyszedł z pokoju.
Chwilę potem byli już samochodzie, Axel nagżał w aucie ile tylko mógł. Mimo to chłopakowi nadal było zimno.
W szpitalu nie czekali w żadnej kolejce. Lekarz przyjął ich od razu. Tsurugi czuł się tak źle że wszystko było mu obojętne.
sobota, 14 września 2013
4 Przepraszam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nie nie nie ja nie zgadzam się.
OdpowiedzUsuńHej to znowu ja domyśl się kto.
Hahaha.
A i przecież pisałam byś pisać skończyła.
A ta Keisza pffff.
Kurwa po co się mieszałaś.
Rozdział dno.
Hahah.
Keshi kochana mam pytanie powiedz mi poszę jaki typ kobiet ci się podoba. Nie licząc Keiszy.
Wiesz że cie nie lubi. Albo kocham.
Śnie o tobie jak jęczysz po demną hahah.
Zabij się
Nikt nie lubi tutaj cie.
Strzel sobie w głowe i rozwal na
połowe.
Hahaha.
Zabij się hahaha.
Twoja kochana
AntyKeshiKeiszaicałainazum.
ROZDZIAŁ GENIALNY
UsuńJEDNAK SĄ RAZEM
SWEET
KIEDY NASTĘPNY
WENY PS. SZANOWNA AntyKeshiKeiszaicałainazum
chcesz sobie jeszcze coś z ie zbluzgać zapraszam do mnie
http://ie-by-kotek.blogspot.com/
supe rozdział kiedy następny
OdpowiedzUsuńPS.na moim blogu jutro pojawi sie rozdział
CO DALEJ?CO DALEJ!?
OdpowiedzUsuń*.*
Cuuuuuudowne<3
Weeeeny!!!!!
I POWIEM WIĘCEJ ZAJEBISTY ROZDZIAŁ
OdpowiedzUsuńPS Moja droga AntyKeshiKeiszaicałainazum.jeżeli ci mało zapraszam do mnie http://ie-by-layla.blogspot.com/