wtorek, 27 sierpnia 2013

2 Czego chcesz???

Tsurugi stał na balkonie w ręku miał kubek z kawą. Bardzo dziwnie się czuł mieszkając z Ishido Shuuji. On był jego szefem. Co prawda prawie wogóle nie było go w domu. Ale mimo to coś było nie tak.
- Hej już nie śpisz-Powiedział Ishido wchodząc na balkon i stając obok chłopaka.
- Ta, ładny widok.- Wskazał na miasto.
- Tak.- Oparł się o barierkę.- Jakieś plany na dzisiaj???.
- Nie, raczej nie.- Wypił łyk napoju.
- Może chciałbyś.- Zaczął.
- Chociaż nie, dzisiaj o 20:00 jest mecz Chiny- Niemcy. Muszę go obejrzeć.- Wyznał.- A miałem tam polecieć.- Zrobił smutną minę.
- Jak chcesz możemy tam polecieć.- Zaproponował cesarz.
- Na prawdę????.
- Jasne m, tylko będziemy musieli niedługo wyjechać.- Popatrzył na zegarek.- Za jakieś trzydzieści minut.- Tsurugi poszedł do siebie do pokoju i ubrał czarną bluzkę z jakimś głupim napisem i tego samego koloru spodnie. Gdy wszedł do salonu był tam już cesarz. Ubrany w czarny w taki sam zestaw kolorów jak Tsurugi. Chłopak już dawno zauważył że on lubi czarny. Szybko wyszli z mieszkania i poszli na parking.
- Dobra musimy jeszcze jechać do Mcdonald po jakieś śniadanie. Nic nie jadłem, ty zresztą też nie.- Powiedział cesarz i ruszył. W Mcdonaldzie kupił hamburgery i dał dwa młodemu. Jechał i jadł jednocześnie.
Między czasie zadzwonił żeby przygotowali helikopter. Tsurugi kilka razy leciał nim więc nie bał się.
                                   ***
Na miejsce dolecieli dwadzieścia minut przed rozpoczęciem się meczu. Usiedli w najlepszej loży. Z niej było widać dosłownie wszystko. Chłopak spostrzegł że jego opiekun nie za bardzo interesuje się meczem. Wynik był oczywisty, Niemcy wygrali. Tsurugi bardzo się cieszył z tego. To była jego ulubiona drużyna.
- Choć idziemy do mnie do mieszkania.-Powiedział Ishido.
- Masz tu mieszkanie???- Spytał zdziwiony chłopak. Ishido kiwnął głową. Wszedli do limuzyny i pojechali pod wielki budynek. Tak jak się Tsurugi spodziewał mieszkanie cesarza było na samej górze.
- Dobra jest tu tylko jedno łóżko więc śpisz na kanapie.- Ogłosił mężczyzna.
- Ej dlaczego ja???.- Ishido złośliwie się uśmiechnął.
- Wolisz na ziemi???.
- Nie. Dobra daj mi jakieś ciuchy i pokasz gdzie jest łazienka. Ishido dał mu spodnie i bluzkę. Chłopak poszedł się wymyć. Po nim poszedł cesarz.
Usiedli w salonie.
- Mogę o coś spytać???- Spytał Tsurugi.
- Tak jasne.
- Czemu nie masz dziewczyny lub żony???.
- Cóż może dla tego.- Mówiąc to delikatnie pocałował chłopaka w usta. Tsurugi nie mógł się ruszyć. Ishido położył go na plecach i pogłębił pocałunek. Chłopak oprzytomniał i odepchnął go od siebie.
- Co to kurwa miało być, co!!!- Chciał wstać ale Ishido mu nie pozwolił. Położył się na nim i zaczął całować po szyji. Jedną rękę włożył pod koszulkę chłopaka i zaczął masować jego brzuch. Tsurugi mimo wolnie zaczął mruczeć. Shuuji odsunął się od niego, ale mimo to nadal trzymał chłopaka. Tsurugi popatrzył na te piękne oczy. Oczy pełne czegoś co przypominało miłość,pożądanie. Chłopak odepchnął rękę cesarza i gwałtownie wbił się w jego usta. Te piękne lekko różowe usta. Ręce zawiesił na szyji mężczyzny. Ten wziął go na ręce, weszli do jakiegoś pokoju. Tsurugi poczuł że leży na łóżku. Cesarz odsunął sie trochę.
- Jesteś piękny.- Mówiąc to zdjął koszulkę chłopaka. Jego oczom ukazał się lekko umięśniony brzuch chłopak. Tsurugi poczuł że się czerwieni. Ishido zaczął całować go po obojczyku. Potem po całym brzuchu. Zostawiał prz tym mokre ślady. Nie obyło się też bez malinek. Wkońcu stanął na lini boxerek które wystawały spod spodni. Uśmiechnął się lekko i popatrzył na ledwo żywego chłopaka. Zaczął zdejmować spodenki chłopaka. Gdy to zrobił parsknął uśmiechem. Chłopak miał na sobie różowe boxerek z autkami. Popatrzył na totalnie czerwonego chłopaka i pocałował go w policzek. Szepnął mu do ucha żeby o nic się nie martwił. Ishido złapał swoją bluzkę i zdjął ją z siebie. Oczom chłopaka ukazała się cud klata lepsza od Taylora Lautnera. Potem cesarz zdjął swoje spodnie i na tym przestał. Zębami chwycił linię boxerek chłopaka i ściągnął je z niego. Tsurugi jęknął, cesarz zahaczył policzkiem o jego męskość. Ishido uśmiechnął się i zsunął swoje boxereki. Wtedy to Tsurugi dosłownie krzyknął. W głowie mu się nie mieściło jak coś tak dużego ma się w nim zmieścić. Ishido zaczął znów go całować. Odwrócił tym uwagę chłopaka od tego że zaczął go przygotowywać. Tsurugi poczuł dopiero gdy cesarz wsadził trzeci palce i zaczął poruszać. Popatrzył na mężczyznę, ten kiwnął głową i wyjął palce. Popatrzył na chłopaka i przysunął się jak naj bliżej jego wejścia. Usiadł i podniósł młodego do góry. Powoli zaczął go na siebie opuszczać, wchodząc tym w niego. Tsurugi mocno się do niego przytulił. Bardzo go to bolało. Wkońcu poczuł że mężczyzna jest w nim cały i popatrzył mu w oczy. Delikatnie go pocałował. Cesarz zaczął wykonywać powolne delikatne ruchy. Robił to możliwie jął naj wolniej.
- Aamm.- Jęknął Tsurugi.- Zrób tak jeszcze raz.- Poprosił. Mężczyzna pocałował go i przyspieszył ruchy. Co chwilę trafiał w czułe miejsce chłopaka. Ten słodko jęczał. Wkońcu rozlał się na brzuch mężczyzny. Ten pchnął jeszcze kilka razy i też doszedł. Wyjął z siebie bezbronne ciało chłopaka i położył. Popatrzył na prawie nieprzytomnego chłopaka i położył się obok niego.

10 komentarzy:

  1. Tadadam o to jestem.
    Tak to ja.
    Wkońcu napiszę prawd.
    Ten blog to porażka.
    Axel zbok się w dzieciaku zabujał.
    Albo w innych. Własnego syna pieprzy no kurwa ty to masz chore pomysł.
    Na serio. A te komy na tamtym blogu. boże hahah. Nie no kurwa tragedia na serio..
    Ty się na serio zabij dla siebie i innych.
    Zrobimy zrzut na trumne.
    KTO JEST ZE MNĄ.
    KESHI MA SIĘ ZABIĆ. ANTY KESHI POKAZAĆ SIĘ. WZYWAM WAS.
    HAHAHAHAHAHA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisze coś czego napewno nie zrozumiesz ale będziesz sikać po nocach: Łojciec przyjdzie po ciebie razem z Kazikiem i nie wiesz gdzie i kiedy hhahahhahahhaa! Jesteś w ciemnej d#pie!
      Anonima nie wyczaisz hahahhaah! Ty jesteś jedną wielką porażką! Widocznie musisz się dowartościować pisząc te bzdury.
      Zmierz się ze mną,co?! aaa no tak...nie możesz :P

      Usuń
    2. Sama się zabij! Ile ty masz lat? Zacytuję piosenkę zespołu Łzy :

      Zabij się – Łzy


      "Jesteś szarym człowiekiem
      Wśród miliona innych osób
      Wiem, że chciałbyś to zmienić,
      A ja znam na to sposób

      Jesteś tylko maszyną,
      Którą nogi gdzieś niosą
      Wiem, że chciałbyś to zmienić,
      A ja znam na to sposób

      By uwolnić cię od bólu i porażek
      I dostarczyć tobie przewspaniałych wrażeń
      Zrób to szybko po kryjomu,
      Ja nie powiem nic nikomu
      la la la la

      Zabij się, zabij się
      Nikt nie lubi tutaj cię
      la la la la
      Strzel sobie w głowę
      I rozwal na połowę
      la la la la

      Jesteś tu niepotrzebny,
      Jak plama na ścianie
      Wiem, że chciałbyś to zmienić,
      A ja znam rozwiązanie

      Jesteś tylko ciężarem,
      Jak kosz z brudnym praniem
      Wiem, że chciałbyś to zmienić,
      A ja znam rozwiązanie..."
      Zniżam się do twojego poziomu wredny anonimie !

      Usuń
    3. Myślę że ten utwór oddaje ciebie i mam w dupie co o mnie myślisz "kozaczku". Myślisz że tylko ty potrafisz zatruwać życie komuś kogo nawet nie widziałaś? Mylisz się,ja dopiero zaczynam !

      Usuń
    4. Gdybyś naprawdę wierzyła w Boga to byś takiego gówna nie wypisywała.

      Usuń
  2. cud miód i orzeski a ja się nie zgadzam
    czekam nz naxst
    weny layla

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, chociaż dziwne bo dorosły z dzieciakiem huehue ;*
    czekam na kolejny weny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keshi ty się nie przejmuj jednym dzieciakiem co nawet porządnie pisać nie potrafi. To tylko jeden wśród miliardów więc czym się przejmować?

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń