sobota, 24 sierpnia 2013

13 Prawdziwa miłość

A więc tak drogi KOTKU. Prosiłaś mnie o to, więc daje. Proszę nie gniewaj się jak mi nie wyszło. To mój debiut.

Jude jechał jak szalony do domu. Nie mógł uwierzyć w to co usłyszał. On i Axel przed wypadkiem byli parą. Żyli ze sobą, uprawiali sex. Rozumiał czemu Axel mu o tym nie powiedział. Bał się bał że chłopak mu nie uwierzy. Szybko wysiadł z auta i wszedł do domu. Axel siedział w salonie, czytał książkę. W tle leciała jakaś muzyka. Rodem z opery. Axel popatrzył na syna, coś było nie tak.
- Coś się stało???- Spytał wyraźnie znudzony.
- Tak, czemu mi nie powiedziałeś że ze sobą sypialiśmy- Spytał. Axel otworzył usta ze zdziwienia.
- Mówiłem jej kurwa żeby stuliła ten pysk- Popatrzył na syna.
- Ej może tak grzeczniej, mówisz o własnej siostrze- Zganił go Jude.
- Tak sory. Mam nadzieję że nie masz do mnie żalu, czy czegoś takiego. Spaliśmy ze sobą owszem. Ale ty tego chciałeś, nie zmuszałem cię do tego. Kiedyś tak owszem, ale potem nie- Zaczął się tłumaczyć. Jude uśmiechnął się. Podszedł do niego i wbił się w jego usta. Axel złapał go w pasie i położył na kanapie zaczął całować po szyji. Zdjął z syna górną część garderoby.  Jude uśmiechnął się do niego i potarł kolanem jego krocze.
- Proszę, pośpiesz się- Axel z szybkością błyskawicy zdjął z niego reszte ciuchów potem rozegrała się sam. Prawie cały czas całował chłopaka. Jude czuł że już dłużej nie może. Axel chciał włożyć mu palca ale kopnął go.
- Nie błagam, pośpiesz się- Piszczał. Axel kiwnął głową. Podniósł jego biodra do góry i wszedł w niego w całości. Popatrzył na syna. Chłopak był na granicy omdlenia.
- Dajesz- Axel go pocałował i zaczął się ruszać. Jude jęczał z rozkoszy. To było takie wspaniałe.
                                 ***
W tym samym czasie Julia siedziała na balkonie. W ręku trzymała kubek z czekoladą. Patrzyła na mocno świecący księżyc. Zazdrościła bratu, on po śmierci ukochanej osoby potrafił na nowo ulokować w kimś swoje uczucia. A ona, cóż Jude nie żył już od kilku lat. Lecz to nie Jude Sharp był tym którego kochała. Owszem coś między nimi było, ale to nie była taka wielkie uczucie. Może wydać się to głupie ale osobą którą Julia tak na prawdę kochała była Celia. Julia przypomniała sobie ich pierwszy i jedny raz. Było ta na imprezie u Axela w domu. Wtedy chłopak jeszcze nie był z Celią a Julia z Jude'm.

Wspomnienia

Julia siedziała na kanapie, w ręku trzymała butelkę wódki. Była pijana, nie ona była totalnie nachlana. Ktoś usiadł obok niej.
- Hej jestem Celia- Przedstawiła się.
- Julia, a nazwiska nie pamiętam- Zaczęły się śmiać.
- Ile ty masz lat???- Julia zaczęła liczyć na palcach.
- Nie wiem. A ty???
- Też nie wiem.
- Z kim tu przyszłaś???
- Z Judden- Julia nic nie zrozumiała- Z tym debilem w dredach. To mój kochany braciszek. Kocham cię!!! A ty to???
- Jestem sis Axelka mojego kochanego- Chciała wstać ale zakręciło jej się w głowie i upadła na kolana Celi.
- Ojć, to ja cię odprowadzę- Podniosła Julie i razem z nią zaczeła iść w kierunku którejś sypialni. W domu Axela była niezła impra. Nie było nikogo trzeźwego. Kopniakiem otworzyła drzwi do pierwszej lepszej sypialni i zamkał je głową Juli.
- Sory- Rzuciła dziewczynę na miękkie łóżko i usiadła obok niej. Julia zaczęła się rozbierać, Celia pomogła pozbyć się jej bluzy, potem koszulki spodni. Zielonych skarpetek. Julia chciała odpiąć stanik, który był zapinany z przodu. Jednak kiepsko jej to szło.
- Pomogę ci- Zadeklarowała się Celia i uderzyła w pierś. Podkreślając tym że to ona jest mężczyzną. Zdjęła stanik a potem majtki Julii.
- Ej to nieuczciwe- Ty też się rozbierz. Celia jak na rozkaz zaczęła się rozbierać. Po chwili była naga. Położyły się pod kolędę.
- Masz chłopaka???- Zaczęła Julia.
- Nie. Kto by mnie chciał???.
- Mój brat- Zaczęły się śmiać i turlać po łóżku. Po chwili zorientowały się że Julia leży na Celi. Dziewczyna uśmiechnęła się i delikatnie złączyła swoje usta z ustami niebiesko-włosej. Ta chętnie oddała czułość. Już po chwili ich języki splatały się w walce o dominacje. Julia oderwała się od ust Celi. Zaczęła całować dziewczynę po szyji.Zjechała na dół, zaczęła lizać piersi dziewczyny ta sapała i jęczała. Długie palce Juli powędrowały do wejścia Celi. Zaczęła je wysuwać. Poczuła opór i popatrzyła na Celię.
- Jesteś dziewicą???- Celia kiwneła głową. Julia pocałowała ją w policzek i przebiła cięką błonę. Popatrzyła na dziewczynę pod. Widać było że bolało, znów zaczęły się całować. Julia delikatnie ruszał palcami. Sprawiała tym dużo rozkoszy Celi. Wkońcu poczuła że dziewczyna dochodzi. Popatrzyła jej w oczy i wbiła w jej usta. Celia pchneła ją do tyłu na plecy. Julia zamknęła oczy i pozwoliła by Celia całowała całe jej ciało. Nagle poczuła coś ciepłego i ślizgiego ta w dole. Otworzyła oczy i zobaczył głowę Celia pomiędzy jej nogami. Poczuła jak język dziewczyny wchodzi do środka. Z jej gardła wydobył się jęk. To było wspaniałe, ona sama nie była już dziewicą, za sprawą Marka.

Z zamyśleń wyrwał Julie sms od Jude'a. Napisał,, Dziękuje". Kobieta uśmiechnęła się i odłożyła telefon. Z jej oczu poleciał jedna łza.

Boże mam nadzieję że dało się to czytać. Jakoś nie za bardzo lubię yuri. To nie moja bajka.

2 komentarze:

  1. Tez nie przepadam za yuri, yaoi lepsze! ^^
    Ale mimo to i tak jest super xD
    Weny

    OdpowiedzUsuń
  2. ROZDZIAŁ ZARĄBISTY
    WIELKIE DZIĘKI TO JEST BOSKIE
    TEŻ LUBIE YAOI
    NIE WIEM CO LEPSZE
    KIEDY NASTĘPNY
    WENY
    KOTEK

    OdpowiedzUsuń