Axel Blaze leżał na łóżku. Jego twarz była cała w siniakach. Zresztą całe jego ciało wnich było. Ktoś wszedł do pokoju, chłopak odruchowo się skulił. Ten ktoś usiadł obok niego na łóżku. Był to jego ojciec.
- Axel proszę musisz coś pić. Proszę wiem że strasznie się czujesz ale nie daj się złamać.- Chciał pogłaskać syna po głowie ale ten szybko odsunął się do tyłu.- Przepraszam. Mężczyzna wstał i popatrzł na syna.- Jutro przyjdzie tu ktoś z policji, musisz złożyć zeznania.- Chłopak zakrył się kołdrą. Jego ojciec westchnął, wyszedł z pokoju.
Dwa dni później Axel nadal nie wychodził z pokoju.
Ktoś zapukał do drzwi, załamany stanem syna mężczyzna poszedł otworzyć. Za drzwiami stał chłopak o szarych stojących na boki włosach. Ubrany był w szare spodnie i niebieską bluzkę. W ręku trzymał torbę.
- Fubuki miło cie widzieć.- Powiedział ojciec Axela i wpuścił go do środka.- Ja muszę iść, wrócę za tydzień, ale to już wiesz. Opiekuj się nim i nie pozwól by coś sobie zrobił.- Powiedział mężczyzna i wyszedł z domu. Fubuki wszedł do salonu i położył swoją torbę na kanapie. Poszedł do pokoju Axela. Chłopak spał na łóżku, jego włosy były mokre od potu. Przez co opadły mu na czoło. Jego twarz nadal była w kiepskim stanie. Fubuki delikatnie usiadł obok chłopaka. Ten podniósł się i popatrzył na przyjaciela. Ten pogłaskał go po policzku.
- Jak się czujesz????- Axel mu nie odpowiedział.- Axel proszę powiedz coś wiem że ci ciężko. Ja naprawdę rozumiem.- Blaze popatrzył na niego z nienawiścią.
- Nic kurwa nie wiesz!!!!- Krzyknął.- To nie ciebie kurwa zgwałcił najlepszy przyjaciel.- Z jego oczu zaczęły lecieć łzy. Czuł się okropnie.
- Axel naprawdę mi przykro, Jude on...
- Nigdy nie wymawiaj tego imienia w mojej obecności!!!!!- Zacisnął dłonie w pięść. Fubuki wstał i wyszedł z pokoju. Strasznie ubolewał nad losem przyjaciela. Nienawidził Jude'a za to co mu zrobił.
Trzy dni póżniej Axel nadal nie chciał nic pić nie mówiąc już o jedzeniu. Wkońcu Fubuki zmusił go chociaż do tego by wziął kąpiel, bo dawno się nie mył. Axel poszedł do łazienki. Tam zdjął wszystko co miał na sobie. Jego ciało było w kiepskim stanie. Wszędzie miał ślad po tym co zrobił mu Jude. Nalał wodę i wszedł do wanny . Woda zmoczyła go całego. Nagle popatrzył na półkę wyjął z niej pumeks. Zaczął nim ścierać skórę. Czuł się burdny, czuł na sobie jego dotyk, jego oddech. Mył w ten sposób każdy dosłownie każdy kawałek ciała. Woda była cała czerwona od jego krwi. Jednak ani to ani okropny ból mu nie przeszkadzał.
Z biegiem czasu robiło mu się słabo. Wkońcu nie był już niczego świadom. Jedyne co usłyszał i poczuł to czyjś krzyk i to że jest wyjmowany z wody. Stracił przytomność.
Axel powoli otworzył oczy, był w swoim pokoju, wszystko go bolało. Obok niego na krześle spał Fubuki. Szarowłosy otworzył oczy i popatrzył na Axela. E jego oczach było coś jak furja, strach ale i czułość. Usiadł obok Axela i zaczął głaskać go po policzku. Nim blondyn zdążył zareagować Fubuki go całował. Z jego oczu zaczęły lecieć łzy. Zaczął oddawać pocałunek, zawiesił ręce na szyji przyjaciela. Ten odsunął się troszkę do tyłu.
- Kocham cię.- Znów zaczęli się całować. W którymś momencie Fubuki położył Axela na łóżku. Jedną ręką zaczął masować jego brzuch, a drogą położył koło jego głowy. Axel poczuł okropną chęć na coś więcej. Przy Fubukim czuł się bezpiecznie. Fubuki chyba czuł to samo bo zaczął odpinać spodnie Axela. Axel zaczął robić to samo z jego. Zaczęli się rozbierać. Po chwili byli w samych boxerkach. Fubuki popatrzył na piękne a zarazem zniszczone ciało Axela. Zaczął całować go po bliznach. Wkońcu zsunął z niego boxerki. Popatrzył na całego czerwonego Axela. Posłał mu piękny uśmiech i wziął jego penisa do ust. Zaczął go lizać, po chwili zaczął też wykonywać ruchy głową.
Axel jęczał pod nim z rozkoszy. Było mu nieziemsko dobrze. Wkońcu sam zsunął nogą boxerki Fubukiego. Zwalniając tym wielkiego i gotowego do działań penisa. Fubuki pocałował go w usta. Wsadził w jego bardzo ciasną dziurkę jeden palec. Axel pisnął lekko. Fubuki dodał jeszcze jeden potem traci palec. Zaczął nimi poruszać. Nie chciał by Axel cierpiał więcej niż to było konieczne. Bo że będzie cierpiał to było oczywiste. Jude podczas gwałtu nie był zbyt delikatny. Więc chłopak napewno doznał jakichś uszkodzeń. Wkońcu Fubuki wyjął palec i pocałował Axela w czoło. Podniósł jego biodra i przystawił do jego dziurki swojego członka.
- Gotowy???-Spytał. Axel popatrzył mu w oczy.
- Tak.-Gdy tylko Blaze wypowiedział te słowa Fubuki zaczął w niego wchodzić. Z oczu Axela zaczęły lecieć łzy. Jego odbyt nie był do końca wyliczony. Nagle Fubuki stanął. Axel poczuł że się wycofuje.
- Co ty robisz???- Spytał.
- Nie chce sprawiać ci bólu.- Powiedział i znów zaczął się wycofywać. Axel westchnął. Nie nmiał zamiaru mu na to pozwolić. Złapał go mocno za szyję i przyległ go jego bioder. Przez co Fubuki wszedł w niego w całości.
- Axel nic ci nie jest.- Spytał Fubuki całując go w policzek.
- Nie, proszę.- Zaczął błagać. Fubuki całująć go zaczął się poruszać. Jego ruchy były bardzo delikatne. Nagle jednak Axel zaczął mu jęczeć do ucha i błagać o więcej. Zaczął się mocniej poruszać. Sprawiając tym sobie i jemu jeszcze więcej przyjemności. Axel doszł pierwszy, Fubuki pchnął jeszcze raz i też doszedł. Wyszedł z ukochanego opadł obok niego na łóżko. Axel wtulił się w jego pierś.
- Kocham cię.- Powiedzieli równocześnie.
O proszę daje wam takie coś. Wiem nie za fajne. A właściwie żałosne. Przepraszam że zawiodłam wasze oczekiwania.
OMG
OdpowiedzUsuńTO JEST BOSKIE
AXEL X FUBUKI <3 LUBIE TEN PARRING
JUDE WIEDZ ŻE CIĘ NIE NAWIDZE
SZCZERZE MÓWIĄC TO NIGDY ZA NIM NIE PRZEPADAŁAM ALE TERAZ TO MAM OCHOTE GO ZABIĆ
JA MU DAM AXELKA MOJEGO KOCHANEGO GWAŁCIĆ
KIEDY NASTĘPNY
WENY
Dzięki
UsuńNo ja też ale bardziej jak Axel jest same.
Oooo biedny Jude.
Hej to mój Axelek
Zaraz dam nowy.
o mój boże jaki boski rozdiał
OdpowiedzUsuńPS na moim blogu nowy zapraszam wweennyyyy