wtorek, 3 września 2013

3Koniec

Tsurugi otworzył oczy i prawie natychmiast cofnął się do tyłu. Była to zła decyzja, bo gdyby nie Ishido to spadł by z łóżka. Mężczyzna przyciągnął go do siebie i zaczął bawić się jego włosami. Tsurugi nie wiedział co ma zrobić, to co się wczoraj zdarzyło było naj przyjemniejszą rzeczą w całym jego życiu. Ishido był taki wspaniały, taki czuły. Mężczyzna pogłaskał go po ramieniu.
- Dobra czas wracać do domu.- Pocałował młodego w czoło i wstał. Gdy tylko to zrobił Tsurugi zrobił się cały czerwony. Cesarz był nagi, no w sumie jaki miał być. Mężczyzna wyjął z szafy ciuchy dla siebie i coś dla chłopaka. Szybko się ubrał i usiadł na łóżku, szukał czegoś w telefonie. Tsurugi chciał wstać ale też był nagi.
- Mógłbyś wyjść????-Spytał a mężczyzna dziwnie się na niego popatrzył.
- Nie wstydź się, widziałem cię nago.-Tsurugi powiedział coś do siebie i wstał szybko zgarnął ciuchy i poszedł do łazienki. W tym czasie Ishido zadzwonił po helikopter.
W drodze powrotnej ani on, ani Tsurugi nie odezwał się choćby jednym słowem. W domu chłopak poszedł wsiąść kąpiel. Pod prysznicem zaczął się zastanowiać czy dobrze zrobił. Ishido bardzo mu się podobał, już nawet nie chodziło o to że był mężczyzną. Tylko o to że był od niego dużo starszy. Dotknął swojego brzucha, tam było pełno czerwonych śladów. Szybko się wytarł i ubrał. Wszedł do salonu gdzie siedział cesarz jadł jakąś sałatkę.
- Jak chcesz jeść, to w kuchni masz jeszcze.- Powiedział mężczyzna. Tsurugi poszedł do kuchni i nałożył sobie trochę sałatki. Wrócił do salonu i zaczął oglądać mecz który akurat leciał. Poczuł czyjś oddech na szyji. Popatrzył na cesarza, ten zabrał mu talerz i odstawił na stolik. Tsurugi głośno przełknął śline, mężczyzna pogłaskał go po policzku i delikatnie w niego pocałował.
- Jesteś piękny.- Powiedział i wbił się w usta młodego. Położył chłopaka na łóżku. Odsunął się i znów pogłaskał go po policzku. Usiadł i jak gdyby nigdy nic wrócił do jedzenia. Tsurugi zrobił podobnie.
- Dlaczego to robisz. Dlaczego kontrolujesz piłkę nożną.- Spytał.
- Cóż tak musi być. Piłka musi być pod kątrolą. A ja się do tego idealnie nadaje.- A mam dla ciebie zadanie. Wstąpisz do Raimona i zniszczysz ich drużynę.- Powiedział twardym służbowym głosem. Tsurugi aż drgnął, przestraszył się trochę.
- Tak jest.- Powiedział i popatrzył na Ishido. Wstał, chciał wejść do swojego pokoju ale poczuł że Ishido obejmuje go w pasie.
- Nie, nie mój słodki. Od tej pory będziesz spał zę mną.- Zaprowadził chłopaka do swojej sypialni i położył na łóżku. Tsurugi dziwnie się czuł. Mężczyzna zgasił światło i położył się obok niego. Tsurugi sam nie wiedział dlaczego ale się do niego przytulił. Głowę położył na jego piersi a ręką na biodrach.
Kolejne dni mijały mu pod znakiem czułości jakie wykonywał na nim cesarz. Sex stał się co nocnym i nieodzownym rytuałem.
Wkońcu nadszedł dzień w którym Tsurugi musiał zniszczyć szkłe Raimona. Dzień który zmienił całe życie chłopaka.
Przestał wierzyć w piąty sektor, przestał wierzyć w to co robi Ishido.
                                 ***
Tsurugi siedział na wale koło rzeki. W ręku trzymał blanzoletkę którą dostał od byłego kochanka. Rzywieszona do niej był mała błyskawica. Błyskawica zrobiona była ze złota, takie bynajmniej chłopak miał wrażenie. Tęsknił za cesarzem. Od czasu w którym zrozumiał że źle postępował, nie mieszkał już z Ishido. Wrócił do swojego domu.
- Tsurugi coś się stało???- Spytał Jude Sharp. Chłopak popatrzył na trenera.
- Nie nic.- Skłamał. Mężczyzna usiadł obok niego.
- Tęsknisz za nim prawda????- Tsurugi popatrzył na mężczyznę z skokiem.
- Nie wiem o czym pan mówi.
- Jak to o czym, o tobie i Ishido Shuuji. Przecież byłeś jego kochankiem.
- Skąd...
- Widzę jak redagujesz na jego imię. Jak zareagowałeś na jego widok. Kochasz go???- Spytał. Tsurugi przybrał swój surowy wygląd.
- Nie.- Mówiąc to wstał i zaczął iść w kierunku szkoły. 
                                 ***
Ishido Shuuji stał na balonie. Patrzył w kierunku szkoły Raimona. W ręku trzymał kubek z kawą.
- Może powinieneś mu powiedzieć.- Powiedziała dziewczyna o różowych włosach. Ubrana była w szary garnitur.
- Nie wiem Julka. Naprawdę nie wiem. Nie. Chcę by był zę mną tylko dlatego że jestem jego idolem. Kocham go i chce by on pokochał mnie.- Wypił łyk napoju.
- Musisz pogadać z Tenmą.
- Wiem jutro tam jadę.
- Dobra chodź zrobiłam ci obiad.- Weszli do środka.

2 komentarze:

  1. ROZDZIAŁ NAWET SPOKO
    PRZEPRASZAM ZA TO NAWET TO PRZEZ TO ŻE NIE LUBIE IE GO
    ZWIĄZEK IM SIĘ ROZPADŁ NIESTETY ALBO STETY
    SAMA NIE WIEM MAM MIESZANE UCZUCIA
    KIEDY NASTĘPNY
    WENY

    OdpowiedzUsuń
  2. Bosko, tez nie przepadam za Go xDD ale Tsurugi jest nawet fajną postacią wiec czytam xD
    Czekam na nexta xD weeny!

    OdpowiedzUsuń