środa, 12 czerwca 2013

Nathan Swift biegł na przystanek autobusowy.Za dwie minuty zaczynał się trening lekko atletów . Nagle ktoś wyjechał przed niego .Spojrzał na auto czarny sportowy. -Wsiadaj .powiedział twardo kierowca Nathan wsiadł do Auta. W środku panowała ciemność . Za kierownicom siedział przystojny blondyn o brązowych oczach. Jechali szybko nie odzywając się. Po około 10 minutach dojechali pod halę gimnastyczną. Kierowca popatrzył na Nathana wrogo . -Nie powinieneś chodzić tak puzno spać .Nathan usłyszał twardy męski głos . A potem śmiech , też zaczął się śmiać. Poczuł na swoich ustach ciepło a potem kierowca lekko go pocałował. Nathan odwzajemnił pocałunek . -Idziesz na trening .spytał kierowca . -Tak muszę pa Axel . mówiąc to wyszedł z auta i wszedł do budynku. Widział jak auto Axela znika za rogiem . Ubrał się w strój sportowy i wszedł na hale. Tam czekali na niego koledzy, zaczęli biegać . Nathan jak zawsze był pierwszy. Pierwsza notka krótka nawet bardzo. Następne będą dłuższe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz